Powoli otwierałam oczy, nie wiedziałam gdzie jestem.Rozejrzałam się po pokoju na sofie koło drzwi siedzieli chłopcy wszyscy spali tylko Zayn nie.Wstał i ruszył w stronę mojego łóżka szybko zamknęłam oczy.
-Angelika , przepraszam Cie wiem ,że mnie teraz nie słyszysz ale... Dobrze wiem ,że spierdoliłem życie i tobie i Liamowi wiem wasz związek też spierdoliłem .Jestem winien tej sytuacji gdybym wtedy go nie zawołał .... musisz mnie zrozumieć.Ja bałem się o ciebie... -Płakał jak dziecko po chwili otarł łzy i mówił dalej- A teraz , teraz leżysz tu i umierasz.Kurwa Malik ty idioto , ty pieprzony idioto !-Zaczął krzyczeć i walić ręką w ścianę.
-Zayn spokojnie bo ich pobudzisz, to nie była twoja wina.Ja nie powinnam była brać. -Wypowiedziałam mimo zmęczenia .
-Żyjesz! Obudziłaś się !tak sie bałem .-Uśmiechnął się przez łzy.Rozejrzałam się po sali jeszcze raz ,Harry , Louis , Niall i Zayn .Tak Liama nie było ,popłakałam się.
-Liama tu nie ma prawda ?
.Mulat przytulił mnie mocno i nic nie mówił po chwili jednak wziął wdech i zaczął:
-On ...zaraz po tym jak wybiegłaś z domu pobiegł do swojego pokoju a ja za tobą.Kiedy cię zobaczyłem całą we krwi wrzasnąłem na całe gardło i .... i pobiegłem po chłopaków.Liam totalnie się załamał stał w drzwiach i płakał , potem my pojechaliśmy do szpitala a on wrócił do swojego pokoju już od czterech tygodni nic nie powiedział ani słowem się do nas nie odezwał..-Zayn wytłumaczył mi wszystko po czym obudził chłopaków. Podbiegli do łóżka łóżka otoczyli mnie,rozmawialiśmy chwilę jednak ja byłam nieobecna myślami byłam w innym miejscu , byłam przy Liamie.
-Ja zdzwonię do Liama. -Powiedział Niall.
-Daj spokój nie odbierze .-Dodał Harry.
-Spróbuję .-Niall wyciągnął telefon i wykręcił numer do Li ,włączył głośno mówiący po trzech sygnałach chłopak odebrał jednak nic nie mówił.
-Angelika się obudziła !-Wrzasnął uradowany Horan.
-Daj mi ją .-Odpowiedział obojętnie Payne. Chłopak przysunął do mnie telefon i tak to co mówił wszyscy słyszeli.
-Hej Liam .-Powiedziałam z nadzieją .
-To obudziłaś się , świetnie teraz będziesz mogła sobie ćpać do woli . Pa !-Wrzasnął i się rozłączył.Zaczęłam płakać nie ja po prostu aż zanosiłam się płaczem. Wszyscy chłopcy milczeli , wyszli został tylko Zayn.
-Mała on nie chciał.-Zbliżył się do mnie i przytulił mnie mocno.
-Nie dziwię mu się . Zayn ja już nie wrócę do was do domu...Poproszę ojca o kasę na bilet do Polski ,Zamieszkam z ciotką.
-Nie Angi nie możesz !
-Zayn ja muszę. Liam mnie nienawidzi.
W tym momencie do sali wszedł lekarz i oznajmił mi ,że jutro mnie wypisze po czym wyszedł.
Zayn pożegnał się ze mną i wyszedł z sali .Zostałam sama nie pamiętam który raz dziś już płakałam. Napisałam SMS'a do Liama ,, Dlaczego aż tak jesteś na mnie zły?'' Odpisał po godzinie ,, Może dlatego ,że kiedyś przysięgałaś mi że nigdy niczego nie weźmiesz !Obiecałaś mi też że nigdy nie będziemy mieli przed sobą tajemnic. I pierdolę to że nie jesteśmy parą oficjalnie ale przecież prywatnie byliśmy to co że chłopcy nie wiedzieli to nie upoważniało cię do ranienia mnie !Zraniłaś mnie jak nigdy!Złamałaś tyle obietnic.Może przesadzam ale cholernie mi na tobie ZALEŻAŁO ,i nie chciałem Cie stracić przez jakieś dragi!tak dobrze czytasz ZALEŻAŁO teraz mam po prostu WYJEBANE. Jak tylko wrócisz do domu ja się wyprowadzam, nie dam ci sie ranić. '' Czytając SMS'a byłam w szoku nacisnęłam przycisk , już po chwili w mojej sali był lekarz.
-Czy mogę się wypisać szybciej dziś ?-Spytałam go.
********************************
Wiem ,że nie czytacie ale spoko xD

łohohohohooh biedna Andzia : c blog zarąbisty , pisz dalej , i szybciej dodawaj te rozdziały bo ja cierpliwa nie jestem :D . :3333
OdpowiedzUsuńzajebisty blog i jak możesz dodawaj sszybciej bo takie trzymanie w niepewnosci szkodzi mi na zdrowie haha :P
OdpowiedzUsuńHaha okey przepraszam teraz będę dodawała regularnie ;)
Usuń