Usłyszałam dźwięk budzika .
-Uhg
nienawidzę tego dźwięku.Nie chciałam psuć sobie
humoru od rana więc wstałam , odsłoniłam rolety włączyłam ,,One Thing” . Świeciło słońce ale
pomimo tego był wiatr wzięłam prysznic ubrałam się w to.
Wysuszyłam
i wyprostowałam włosy wzięłam mój telefon sprawdziłam godzinę była już 8:40 dziś sobota zapomniałam wyłączyć budzenie , przynajmniej nie muszę iść do szkoły. Włączyłam tt w fonie
i powędrowałam schodami w dół do kuchni na śniadanie.
-Cześć mamo ,cześć
tato.-Przywitałam się z każdym po kolei . Tata jak zawsze w pośpiechu pił kawę
i ani na moment nie rozstawał się ze swoim tabletem i telefonem . Jest menadżerem gwiazd .Aktualnie One Direction lubię ten zespół przyjaźnie się z
nimi . Mama pracuje jako prezes agencji
reklamowej . Tak samo i jedno i drugie ciągle siedzi w pracy . W sumie nie obchodzę ich za bardzo .
-Dzień dobry kochanie.-w
końcu odpowiedzieli mi. Wzięłam miskę nasypałam płatków i zalałam je mlekiem
sięgnęłam po łyżkę i usiadłam przy stole
. Mama rozmawiała przez telefon, ojciec też . W końcu po 5 minutach odłożyli
telefony.
–Słuchaj skarbie .-Zaczął
tata . nigdy nie zaczynał rozmowy . Coś się stało? Jetem ciekawa.
- słucham . -odpowiedziałam
i zaczęłam patrzeć na rodziców .
–Bo
widzisz przeprowadzamy się do Londynu muszę być blisko 1D.-Powiedział a ja zakrztusiłam się płatkami.
–Że co !? Jesteście chorzy
czy co !?- Wściekła zaczęłam krzyczeć na cały dom.-Nie zrobicie mi tego ! Mam
zostawić tutaj Dominikę ?! Pojebało was ! Dominika to moja przyjaciółka nie
zostawię jej !
-Wyrażaj się młoda damo
!-Krzyknął ojciec .- Nienawidzę ich za to że mamy się wyprowadzić . Poczułam
łzy na moich policzkach.
-Posłuchaj córeczko nie krzycz tylko słuchaj, mamy dla ciebie
niespodziankę. Powiedziała tata nagle łagodniej .
-Jaką ?-zapytałam
naburmuszona .
-My z mamą zamieszkamy w domu
na przeciwko chłopców natomiast ty i...Dominika bo jej rodzice zgodzili się by
wyprowadziła się razem z nami ,
zamieszkacie z One Direction . Pasuje ci to ? Uśmiechnął się tata .
-Kocham was , Dzięki i
przepraszam że tak na was naskoczyłam.
-Wylatujemy jutro o 10:30. -Dodała mama .
Poszłam do swojego pokoju
położyłam się na łóżku i zadzwoniłam do
Domi .
-Halo !Domi jak to fajnie że ty też się
wyprowadzasz !
- Też się cieszę i nie mogę się doczekać . Dziękuje ci Madzia
za to że też mogę jechać. –Mówiła podekscytowana.
- Wiesz że przyjaźnię się z chłopakami . A po za tym to decyzja
mojego taty dowiedziałam się dziś . Dobra ja kończę i się pakuje papa trzymaj się Domcia .
-Pa Angi .
Byłam taka szczęśliwa
wyciągnęłam walizkę i zaczęłam pakować swoje rzeczy , przyniosłam kartony a tata kazał mi je wyrzucić i zostawić
tylko jeden, schować do niego tylko
rzeczy które są dla mnie ważne a reszta jest już kupiona i znajduje się w domu chłopców.
Zjedliśmy obiad . była już
18:40 umyłam się i posiedziałam trochę w necie . Usłyszałam
dźwięk telefonu nie patrząc kto dzwoni nacisnęłam zieloną słuchawkę.
-Halo –Powiedziałam.
-Hej mała to ja Liam . –Powiedział chłopak miłym
głosem.
-O Li hej .Co tam czemu
dzwonisz ?
-A tak chciałem z tobą
pogadać.
-Dobra dobra , za dobrze cie
znam i wiem że na pewno o coś chodzi .
-Oj no dobra chciałem zapytać
czy cieszysz się ,że będziesz z nami mieszkała .
-Oczywiście że się ciesze
głupku jestem mega szczęśliwa .
-A ta twoja przyjaciółka to
ładna jest ? –Krzyknął do telefonu Zayn
-Zayn !-Krzyknęłam na niego przez śmiechem .
-Oj dobrze dobrze okaże się
jutro .-Odkrzyknął Malik.-Będę kończył papa .-Dodał Liam
-Pa pozdrów tych wariatów .
Skończyłam gadać ,
posiedziałam trochę w necie i nim się obejrzałam była już 20:30 . przebrałam się w piżamę . Połozyłam
sie i momentalnie zasnęłam.
***********************************************
No i mamy 1 Rozdział Zaraz dodam 2 jak się podoba ? Dodawajcie komentarze ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz